Książki (nie) tylko z górnej półki

Entries tagged as ‘recenzje’

Dlaczego wierzę. Życie jako dowód wiary

październik 25, 2009 · Dodaj komentarz

Czyli książka znana głównie z reklamy “Chrześcijanin to nie kretyn”. Warto przeczytać? Odpowiedź jest prosta – WARTO, niemniej samo przejście przez książkę łatwe nie będzie.

dlaczego wierze

Wydawnictwo św. Stanisława serwuje nam potężną książkę, która zawiera wywiad – rzekę z znanym na świecie (mniej w Polsce) Vittorio Messorim (1941), świadomym tego, że życie “albo się przeżywa, albo się je pisze”. DO wywiadu trudno go było namówić (bo w ogóle rzadko udziela się publicznie jako “ekspert”) woląc przekazywać swoje poglądy i wiedzę we własnych dziełach.

Co takiego zawiera książka, że trzeba ją mieć na półce (katolickiej lub nie)? Przede wszystkim ogromne świadectwo wiary, które nie jest tam wiarą byle jaką – w stylu wierzę bo wierzę; wierzę bo się w wierze wychowałem etc. Messori świadom obecności wielu (agnostycy, ateiści i reszta nastawionych do wierzących anty) , którzy takie argumenty zbijają szybko postawił na wiedzę i pokazanie tego, co zawiera się w słowach reklamy “chrześcijanin to nie kretyn”.

Książka ta – która jest historią życia, ale także refleksją o ogromnej wartości kulturalnej – jest między innymi odpowiedzią na dzisiejsze pamflety, w których oskarża się o ciemnotę i brak inteligencji ludzi mających jeszcze odwagę mówienia, że są osobami wierzącymi.

Dodajmy – historią, w której przykłady świadczą o tym, że chrześcijaństwo to nie wariactwo, ale religia z dobrymi podstawami, a chrześcijanin to nie bezmyślna owieczka, która jedyne co potrafi, to trzepać paciorki i czekać na zbawienie.

Inne – bardziej inteligenckie spojrzenie na religię może się podobać,a co najważniejsze może się przydać. Jasne argumenty mogą pomóc wielu, którzy w towarzystwie boją się przyznać (gdy padnie takie pytanie) do swojej wiary. Szkoda, ze tak mało mamy takich książek.

Ale lepsze to – niż nic. Polecam

Vittorio Messori
Dlaczego wierzę
wyd. św. Stanisława BM
2009

Kategorie: Przeczytane
Otagowane: , , , , , , ,

Przenośne drzwi

październik 25, 2009 · Dodaj komentarz

Szukasz pełnej humoru prozy fantasy? Lepiej nie mogłeś trafić – “Przenośne drzwi” Toma Holta zadowolą każdego konesera literatury.

przenosne drzwi

Start w nowej pracy jest zawsze stresujący (zwłaszcza kiedy tak naprawdę jej nie chcesz). Gdy Paul Carpenter przychodzi do biura J.W. Wells & Co i od razu czuje się znudzony (jedynie nowa atrakcyjna koleżanka przyciąga jego uwagę), nawet nie ma pojęcia, w jakie wpadł tarapaty. Wkrótce odkrywa, że zarząd, który wypłacać mu będzie pensję, jest w rzeczywistości przykrywką dla niezwykle osobliwej “lewej” organizacji. Paul widzi, że dookoła dziwnie się dzieje, a w sobie (o zgrozo!) odkrywa niepokojące pokłady czarodziejskich talentów.

Gdyby był mądry i rozważny jak nakazują księgi przepowiadające wybranych otoczyłby się laskami i spijał drinki na ciepłej wyspie. Niestety, jak na nierozgarniętego Angola przystało dzięki magii pakuje się w nie lada kłopoty, z których trudno jest się wykaraskać.

O dziwo wydawnictwo Prószyński, które dawno nie gościło w moich rękach i nie zostało wsparte przeze mnie kupnem ich książki może się cieszyć faktem wydania takiej powieści (której już powinni zazdrościć inni wydawcy literatury fantasy).

Tom Holt ma dar do tworzenia opowieści trzymających w napięciu (jak w dobrej jakości thrillerze) a na dodatek okrasza to sporą dawką uniwersalnego (na szczęście nie angielskiego) humoru, który podoba się lecz nie powoduje totalnej chichawki. Dla jaj nazywa go ktoś następcą Pratchetta. Daleko mu do niego – na całe szczęście z takim stylem pisania może orać swoje poletko dalej bez obaw, że pozostanie bez środków do życia.

Mieszające się z popkulturą motywy literackie (gnomy, smoki, wróżki czy trolle) oraz polskie akcenty (Kazimierz Susłowicz – ponoć olbrzym) dodają całej opowieści pikanterii i zdecydowanie przemawiają za tym, by wspierać finansowo wydawcę oraz autora. Magiczne mikstury oraz niespodziewane wydarzenia rodem z horroru – to tylko epizodyczne – lecz ważne w całej narracji akcenty, które proszą o

Przednia zabawa gwarantowana – ja czekam na kolejne jego opowieści.

Tom Holt
“Przenośne drzwi”
Prószyński i s-ka
2009

Kategorie: Przeczytane
Otagowane: , , , , , , ,

Książka “Brat Karol, Siostra Wanda” i Cykl o kobietach w Kościele

październik 12, 2009 · Dodaj komentarz

15 października br. na rynku ukaże się książka “Brat Karol, Siostra Wanda” – opowieść o przyjaźni Karola Wojtyły i Wandy Półtawskiej autorstwa Aleksandry Klich. A już 12 października na łamach “Gazety Wyborczej” pojawi się cykl redakcyjny “Godzina kobiet w Kościele”.

karol

W swojej książce Aleksandra Klich przedstawia niezwykłą historię przyjaźni ks. Karola Wojtyły, późniejszego papieża, i lekarki z Krakowa Wandy Półtawskiej. Choć ich znajomość była bardzo bliska i trwała ponad pół wieku, nazwisko przyjaciółki papieża prawie nie pada w biografiach Jana Pawła II. Gdy sama Półtawska opublikowała fragmenty swoich pamiętników i część prywatnej korespondencji z Wojtyłą, spotkała się z krytyką hierarchów Kościoła, w tym bliskich współpracowników papieża. Aleksandra Klich napisała o tym głośny reportaż dla “Gazety Wyborczej”, który zainspirował jej dalsze poszukiwania reporterskie.

Jak dowodzi Klich, Półtawska miała wpływ na poglądy oraz decyzje Wojtyły w ważnych sprawach – dotyczących etyki katolickiej, polityki Kościoła w sprawie antykoncepcji, aborcji, in vitro oraz kwestiach personalnych. Wojtyła natomiast był dla Półtawskiej nie tylko duchowym przewodnikiem, ale też wyznaczał jej zadania w działalności naukowej, społecznej, kościelnej.

- Książka Aleksandry Klich jest równie obiektywną, rzetelną faktograficznie, jak pasjonującą literacko opowieścią o tym wątku życia naszego papieża – mówi Jan Turnau, redaktor “Gazety Wyborczej”.

Aleksandra Klich jest dziennikarką “Gazety Wyborczej”, Ślązaczką, polonistką, katoliczką, feministką, autorką książek: “Bez mitów. Portrety ze Śląska” i “Cały ten Kutz. Biografia niepokorna”.

Książkę “Brat Karol, Siostra Wanda” wzbogaca esej o przyjaźniach wybitnych ludzi Kościoła z kobietami, rozmowa z teologiem Jarosławem Makowskim o roli kobiet w Kościele oraz poświęcony Wandzie Półtawskiej film dokumentalny na płycie DVD pt. “Duśka” w reżyserii Wandy Różyckiej-Zborowskiej. Producentem filmu jest TBA Group.

Publikacja, przygotowana w ramach Biblioteki Gazety Wyborczej, będzie dostępna od 15 października br. w kioskach, salonach Empik, księgarniach, na KulturalnySklep.pl oraz pod numerem infolinii 0 801 130 000 w cenie 34 zł.

Jej wydanie wspiera kampania promocyjna prowadzona na łamach dziennika “Metro”, “Gazety Wyborczej” i jej dodatków.

W związku z wydaniem książki, “Gazeta Wyborcza” 12 października rozpocznie cykl redakcyjny “Godzina kobiet w Kościele”. Codziennie na jej łamach będą pojawiać się artykuły, reportaże i wywiady poświęcone roli kobiet w Kościele, próbujące odpowiedzieć na pytania: jak katoliccy księża postrzegają kobiety? czy Kościół je dyskryminuje? czemu polskie feministki nie rozmawiają z biskupami? czy kobiety powinny prowadzić nabożeństwa? czy powinny być w większym stopniu aktywne w kuriach, sądach kościelnych, na wydziałach teologicznych?

Do dyskusji zaproszeni zostali wybitni teologowie, historycy Kościoła, księża oraz – przede wszystkim – same kobiety. W cyklu ukażą się m.in. “Feministyczna rewolucja Chrystusa” – wywiad z ks. prof. Alfonsem Józefem Skowronkiem, o tym czy polski Kościół dyskryminuje kobiety, wyniki badań na temat postrzegania kobiet przez polskich księży, tekst teologa Jarosława Makowskiego “Same sobie winne – czemu kobiety nie walczą o należne im miejsce?”, a także esej Aleksandry Klich “Co zawdzięczamy Wandzie Połtawskiej?”.

Kategorie: Nowinki
Otagowane: , , , , , , , , ,

Sztuka introligatorstwa – wystawa

październik 12, 2009 · 2 komentarzy

Mam wielką przyjemność zaprosić Państwa na niezwykłą pierwszą wystawę: Sztuka introligatorstwa – nowe techniki, nowe idee.

Na wystawie znajdą się książki i oprawy artystyczne Wydawnictwa Artystycznego Kurtiak i Ley. Większość pochodzi z kolekcji prywatnych. Ideą wystawy jest pokazanie introligatorstwa artystycznego jako jednej z współczesnych dziedzin sztuk plastycznych. Współczesne introligatorstwo artystyczne znajduje dla siebie nowe środki wyrazu i operuje nowoczesnym wzornictwem. Po raz pierwszy pokazanych zostanie wiele autorskich technik zdobienia opraw.

Uroczyste otwarcie odbędzie się 14 października 2009 roku o godz. 18.00 w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie Rynek Starego Miasta 20. Wstęp wolny.

PS. Informacja przesłana przez wydawnictwo Kurtiak i Ley uaktualniająca poprzednie info.

Wystawa będzie otwarta do 15 listopada 2009 r , ponieważ z powodu dużego zainteresowania udało się przedłużyć termin aż o 2 tygodnie w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie Rynek Starego Miasta 20.

Kategorie: Nowinki
Otagowane: , , , , , ,

Wydawcy apelują do ministra kultury o nowelizację prawa autorskiego

październik 12, 2009 · Dodaj komentarz

Na Kongresie Kultury Polskiej prezes Izby Wydawców Prasy Wiesław Podkański zaapelował do ministra kultury o pilne podjęcie prac nad nowelizacją ustawy o prawie autorskim.

- Wraz z rozwojem Internetu tradycyjna prasa znalazła nowy obszar przestrzeni do funkcjonowania. Nie sposób nie zauważyć, że temu korzystnemu zjawisku towarzyszy coraz powszechniejsze naruszanie praw autorskich twórców – mówił Wiesław Podkański, prezes IWP, podczas panelu o statusie prawnym twórcy i dzieła sztuki, jaki odbył się na Kongresie Kultury Polskiej w Krakowie.

Podkański przedstawił uzgodnione stanowisko wydawców nie tylko prasy, ale też książek, w sprawie konieczności nowelizacji prawa autorskiego. Wydawcy postulują przede wszystkim doprecyzowanie granic tzw. dozwolonego użytku utworów, bo w skutek sprzecznych interpretacji prawnych nieprecyzyjne zapisy narażają na straty wydawców. Chcą zapewnienia przez prawo stosownej rekompensaty uprawnionym za korzystanie z ich utworów w ramach dozwolonego użytku publicznego z wyjątkiem celów naukowych. Postulują też likwidację licencji ustawowej dla ośrodków dokumentacji i informacji. Wnoszą także o nałożenie sankcji karnych na osoby uchylające się od wnoszenia opłat wynikających z licencji ustawowych i ściganie takich czynów z urzędu.

źródło i reszta propozycji

Kategorie: Nowinki
Otagowane: , , , ,

Herta Muller z Noblem 2009

październik 8, 2009 · Dodaj komentarz

Koniec spekulacji, jest werdykt. Pochodząca z Rumunii niemiecka pisarka otrzymała najbardziej prestiżowe wyróżnienie, literacką Nagrodę Nobla. Jak uzasadniła Królewska Szwedzka Akademia Nauk, “w swoich książkach Herta Müller z poezją i otwartością prozy opisuje krajobrazy wypędzenia”.

Herta Müller urodziła się w wiosce zamieszkałej głównie przez Niemców w wielokulturowym Banacie w Rumunii. Podczas wojny jej ojciec był żołnierzem SS. Jej matka po wojnie została wywieziona wraz z innymi Niemcami banackimi na roboty do Związku Radzieckiego. W dzieciństwie posługiwała się wyłącznie językiem niemieckim, język rumuński poznała dopiero w szkole. W Timişoarze studiowała germanistykę i literaturę rumuńską. W czasie studiów należała do literackiej Aktionsgruppe Banat, gdzie poznała przyszłego męża. W 1976 roku podjęła pracę jako tłumaczka tekstów technicznych w fabryce maszyn, jednak w roku 1979 po odmowie współpracy z Securitate straciła pracę. Zarobkowała, pracując w przedszkolu i udzielając prywatnych lekcji języka niemieckiego. W 1982 udało się jej wydać (po wcześniejszym okrojeniu przez cenzurę) swoją debiutancką powieść “Niziny”. W 1987 wraz ze swoim ówczesnym mężem Richardem Wagnerem po dwóch latach starań emigrowała do RFN. Obecnie mieszka w Berlinie, gdzie wykłada na Wolnym Uniwersytecie Berlina. W 2009 r. otrzymała literacką nagrodę Nobla.

Książki przetłumaczone na polski:

# Sercątko, przeł. Alicja Buras, 2003
# Dziś wolałabym siebie nie spotkać, przeł. Katarzyna Leszczyńska, 2004
# Lis już wtedy był myśliwym, przeł. Alicja Rosenau, 2005
# Król kłania się i zabija, przeł. Katarzyna Leszczyńska, 2005
# Niziny, przeł. Katarzyna Leszczyńska, 2006
# Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie, przeł. Katarzyna Leszczyńska, 2006
# Głód i jedwab, przeł. Katarzyna Leszczyńska, 2

za podstawie wikipedia oraz dziennik.pl

Kategorie: Nowinki
Otagowane: , , , , , , , , ,

Walhalla

lipiec 9, 2009 · Dodaj komentarz

Czyli kolejna książka Grahama Mastertona, która tym razem podoba się bez bicia.

Zamożny adwokat Craig Bellman decyduje się kupić podupadłą wiejską rezydencję zbudowaną przed laty przez ekscentrycznego milionera, znanego z umiłowania do hazardu oraz wyjątkowej mściwości. Pomimo iż dom zdecydowanie nie podoba się jego żonie Effie, a wkrótce ginie w nim w tajemniczych okolicznościach inspektor budowlany, nic nie jest w stanie odwieść Bellmana od przyjętego postanowienia.

Effie dostrzega, że mąż zmienia się psychicznie i fizycznie, upodabniając do pierwszego właściciela domu. Wkrótce potem ktoś uśmierca niewierną kochankę i nielojalnego wspólnika Craiga oraz bandytów, którzy napadli i okaleczyli go na nowojorskiej ulicy. Odciski palców wykluczają Bellmana z grona podejrzanych, choć inne dowody wskazują, że to właśnie on jest sprawcą…

Tyle o akcji, więc przejdźmy do sedna. Zdarzenie goni zdarzenie i nic nie jest nudne (jak to miało niestety miejsce w poprzednich czytanych przeze mnie powieściach Grahama). Na całe szczęście gdzieś w niebyt odeszli jego ulubieni indianie ustępując miejsca Norwegom i legendom Skandynawii (mniam) oraz hazardowym szatanom (równie smakowite). Chociaż szczerze przyznam, że morderstwa nie są tak ciekawe, jak zapowiada wstępniak wydawcy.

Doskonały język (znów brawa dla tłumacza) i ciekawa narracja nie pozwalają się nudzić. Dialogi na całe szczęście mają coś wspólnego z rzeczywistością, chociaż teoria bytów psychologicznych nie przekonuje. Cóż – książek doskonałych na razie brak.

Dobre na wakacyjny wypad; trochę gorzej z czytaniem podczas jesiennych wieczorów. Pieniądze jednak na książkę wydane nie zostaną zmarnowane.

Walhalla
Graham Masterton
wydawnictwo Amber
2008

Kategorie: Przeczytane
Otagowane: , , , , , ,

The Book Seer

lipiec 7, 2009 · Dodaj komentarz

Nic trudnego – book seer prawdę ci powie :)

Na tej stronie znajdziemy prostą maszynkę, która powinna utrafić w nasze literackie gusta. Niestety, nie pomoże nam przy autorach polskich (chociaż to mała strata – stwierdzam po krótkim zastanowieniu się).

Próbujcie i twórzcie polską maszynkę wielkiego magika ;)

Kategorie: Nowinki
Otagowane: , , ,

Junot Diaz o swojej powieści

czerwiec 30, 2009 · Dodaj komentarz

The Brief Wondrous Life of Oscar Wao to długo oczekiwana pierwsza powieść cenionego pisarza, Junota Diaza.

Mieszkający w New Jersey Oscar walczy z nadwagą, szuka miłości i marzy o tym, by zostać dominikańskim J.R.R. Tolkienem. W osiągnięciu celów może mu przeszkodzić fukú, klątwa Nowego Świata, która krąży nad jego rodziną i narodem od ponad 500 lat i karze ich niepowodzeniami, więzieniem, wypadkami i, przede wszystkim, nieszczęśliwą miłością.

Opowiadając historię rodziny Wao, Diaz łączy w jedną całość historię Dominikany i Stanów Zjednoczonych, ich doświadczenia i problemy. Przedstawia swoich bohaterów w niesamowicie ciepły, a zarazem ironiczny sposób.

Ogromne wrażenie robi język powieści: narrator płynnie łączy hiszpański i angielski, styl wiktoriański i język getta.

Kategorie: Ksiazki.tv
Otagowane: , , , , , , ,

Szatańskie włosy

czerwiec 25, 2009 · 2 komentarzy

Czyli jak Masterton umie pisać nowele bez polotu.

Kelly O’Sullivan jest uczennicą w salonie fryzjerskim słynnego stylisty, Simona Crane’a. Ale praca okazuje się mniej efektowna, niż sobie wyobrażała. Jej obowiązki obejmują m.in. sprzątanie salonu i wynoszenie toreb z włosami do piwnicy. Któregoś dnia odkrywa na swoim ramieniu kilka różnego koloru włosów, które nie dają się w żaden sposób usunąć. Potem w jej otoczeniu zaczynają dziać się jeszcze dziwniejsze rzeczy: w zagadkowych okolicznościach giną ludzie – stylista, z którym Crane kiedyś się poróżnił, kobieta, która odmawiając sprzedaży mieszkania, uniemożliwiła mu rozwój biznesu. Kelly niespodziewanie nabiera magicznej wręcz siły…

To tym trzykropku następują rzeczy, od których włosy nie jeżą się na głowie, a człowiek spokojnie kończy sobie tę krótką nowelkę Mastertona. No właśnie – nowelkę? Bo powieścią tego nie nazwiemy, a i do najlepszych książek tego autora sporo jednak brakuje.

Szkoda, że tak dobra okładka i niska cena nie idą w parze z treścią opowieści. Nuda, brak polotu i sztampowe zakończenie to główne zarzuty, jakie stawiam Mastertonowi w tym wypadku. Jak widać, nie wszystko można napisać idealnie, więc jeśli tak się stanie powinno się książkę wyrzucić do kominka. Niestety, w tym wypadku wrzucono je na księgarskie półeczki.

Dobry język nie zrekompensuje nam czasu poświęconego na sto i ciut ciut stron słabej opowieści. Nawet włosy i fryzjerzy, którzy chcą rządzić dzielnicą nie będą nas przerażać. Pomysł dość dobry, jednak w pewnym momencie autor zapomniał, że pisze o czymś szatańskim. A szkoda – miało przerażać, a śmieszy.

Jeśli macie do wyboru inne książki – wybierajcie śmiało. A tę zostawcie spokojnie na półce do zwrotów.

Nie polecam.

Szatańskie włosy
Graham Masterton
wydawnictwo Amber
2008

Kategorie: Przeczytane
Otagowane: , , , , , , ,