Książki (nie) tylko z górnej półki

Szary diabeł

czerwiec 27, 2009 · Dodaj komentarz

Czyli Masterton, jaki mi się podoba.

Akcja powieści jest niesamowicie wciągająca. W Richmond dochodzi do serii okrutnych zbrodni, których policja nie potrafi wyjaśnić. Sprawca posługuje się niewidzialną szablą, nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Aby rozwikłać zagadkę, detektyw Decker będzie musiał poznać tajemnice magicznej religii z Czarnego Lądu.

Masterton daje w “Szarym Diable” to, co ma do zaoferowania najlepszego. Wartka akcja, która nie kończy się kulminacją w połowie książki, której reszta to samo dopowiedzenia. Doskonałe rozeznanie tematu magii i wierzeń czarnego lądu zasługuje na szczególną uwagę bo jest to motyw niewałkowany przez wszystkich. No i ten thrill przechodzący po plecach, gdy zło czai się na kolejnej karcie powieści – prawdziwy majstersztyk.

Oczywiście wśród ochów i achów są i rzeczy, które w Mastertonie i jego stylu przestają się podobać. Opisy seksualnych orgii były dobre, ale z czasem się już przejadły. Brak im finezji – każde bara bara u Mastertona ma taki sam wstęp, początek i zakończenie. Kobiety mogą czuć się obrażone, bo autor zawsze traktuje je jako narzędzie. Ale cóż, taki urok Grahama.

Niektóre motywy (jak zmarła kochanka detektywa) trącą myszką, gdy pojawiają się okryte kocem lub głowa eksploduje im podczas rozmowy. Na całe szczęście takich kwiatuszków nie ma zbyt wiele, więc można spokojnie i bez nerwów dotrzeć do niezłego finału.

Jak zwykle język oraz styl powieści są najmocniejszą stroną całego przedsięwzięcia. Brawa dla tłumacza oraz samego autora, który w oryginale robi jeszcze większe wrażenie.

Pomimo lat paru, które minęły od wydania tej książki w Polsce nadal dobra i niesamowicie wciągająca. Tak tworzy się pomnik opierający się sile czasu.

Polecam.

Szary diabeł
Graham Masterton
wydawnictwo Albatros
2004

Kategorie: Przeczytane
Otagowane: , , , , ,

0 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.

Dodaj komentarz