Kontynuując cykl o amerykańskim mistrzu nie można pominąć jego przewrotnej powieści – “Ssij mała ssij”.

Kontynuacja bestsellerowych Krwiopijców. Doskonała humorystyczna powieść o seksie w wielkim mieście, życiu po śmierci i problemach z mieszkaniem w San Francisco.Love story dla kobiet z charakterem i samców beta.Nowa powieść Christophera Moore’a , amerykańskiego Monthy Pytona, uważanego przez krytyków za kontynuatora stylu Kurta Vonneguta
Kontynuacje są zazwyczaj nudne i nieciekawe – te słowa nie odnoszą się jednak do Moore’a i jego doskonałej kontynuacji Krwiopijców.
Śmiechu jak zwykle jest co niemiara – a wszystko dzięki rubasznemu i pysznemu językowi, jakim posługuje się autor. Już tytuł (rodem z pisemek porno) daje nam przedsmak tego, co znajdziemy w książce. Tytuł – choć ma mało wspólnego z erotycznymi doznaniami, a bardziej z wysysaniem krwi z kotów (i ludzi także) dużo mówi o orgiach, jakie co rusz odbywają się na kartach książki. I trzeba powiedzieć, że takie podejście do seksu w literaturze robi wrażenie.
Lektura dzięki doskonałej narracji zajmie nam może dwie godziny. Kiedy skończymy (ociekając hektolitrami krwi oraz potu) z pewnością od razu powinniśmy sprawdzić a. czy nie zostały nam na szyi jakieś podejrzane wgłębienia i b. czy księgarnia jeszcze otwarta, bo warto odchamić się przy “religijnym” Baranku.
Polecam.
“Ssij mała ssij”
Christopher Moore
wydawnictwo MAG
2009
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.